Kot też potrzebuje rehabilitacji – kiedy warto skorzystać z fizjoterapii?
Kiedy myślimy o rehabilitacji zwierząt, najczęściej mamy przed oczami psa po operacji albo psa z problemem ortopedycznym. Tymczasem koty również bardzo dobrze reagują na fizjoterapię, a w wielu przypadkach jest ona ważnym elementem leczenia.
Zamiast wyraźnie kuleć, kot po prostu zaczyna mniej się ruszać. Przestaje wskakiwać na kanapę czy parapet, nie korzysta z drapaka tak jak wcześniej, mniej się bawi albo zaczyna unikać określonych pozycji. Czasami właściciel zauważa jedynie, że kot „stał się spokojniejszy”. U starszych zwierząt takie zachowanie bywa niesłusznie przypisywane wiekowi.
Jednym z moich pacjentów jest Buka – 8-letnia kotka rasy Maine Coon z dysplazją stawów biodrowych. Buka poruszała się samodzielnie, potrafiła biegać, ale robiła to zdecydowanie mniej niż wcześniej. Problem stanowiło między innymi wskakiwanie na blat czy łóżko. Trudność sprawiało jej również przyjmowanie pozycji do wypróżnienia stolca (pozycja kuczna).
W przypadku Buki zdecydowaliśmy się na serię zabiegów ENF (Electro Neuro Feedback), a terapię uzupełniliśmy o ćwiczenia na bieżni wodnej. Właśnie takie połączenie często daje najlepsze efekty – z jednej strony pracujemy nad zmniejszeniem dolegliwości i poprawą funkcji, z drugiej stopniowo zwiększamy aktywność i angażujemy mięśnie bez nadmiernego przeciążania stawów. Woda pozwala zmniejszyć obciążenie stawów, a jednocześnie stawia opór, dzięki któremu mięśnie muszą intensywniej pracować. Oczywiście nie każdy kot będzie tolerował taką formę terapii. Do każdego pacjenta trzeba podejść indywidualnie i przede wszystkim zadbać o to, żeby zabieg nie był dla niego źródłem nadmiernego stresu.
Buka zaczęła chętniej się bawić, była bardziej aktywna, a co szczególnie istotne dla jej właścicieli, przestała załatwiać się poza kuwetą. W tym przypadku problem z kuwetą nie był kwestią behawioralną. Trudność w przyjęciu odpowiedniej pozycji mogła wynikać z ograniczeń i dyskomfortu związanego z chorobą stawów biodrowych.
Kolejną grupą pacjentów są koty po zabiegach chirurgicznych. Tutaj rehabilitacja może mieć ogromne znaczenie dla odzyskania sprawności i prawidłowego wzorca ruchu.
Plamka, 5,5-letnia kotka europejska, trafiła do mnie po prawostronnej hemilaminektomii na poziomie L5–L6. Podczas zabiegu usunięto część materiału uciskającego struktury kanału kręgowego. Przed operacją kotka nie poruszała się samodzielnie. Po wdrożeniu serii zabiegów INDIBA jak również odpowiednio wykonywanych ćwiczeń w gabinecie i w domu kotka zaczęła się samodzielnie poruszać.
W przypadku pacjentów neurologicznych rehabilitacja jest procesem wymagającym czasu i systematycznej pracy. W zależności od stanu neurologicznego skupiamy się między innymi na odzyskiwaniu kontroli nad ruchem, stymulacji czucia głębokiego, aktywizacji mięśni oraz stopniowym przywracaniu samodzielnego poruszania się. Plan terapii nigdy nie jest taki sam u każdego kota i powinien zmieniać się wraz z postępami pacjenta.
U kotów bardzo dobrze sprawdza się również odpowiednio dobrana fizykoterapia. W zależności od problemu wykorzystuję między innymi laseroterapię wysokoenergetyczną, ENF, INDIBĘ, magnetoterapię czy ultradźwięki. W wybranych przypadkach możliwe jest również wykorzystanie bieżni wodnej. Nigdy nie zapomnę, jak przyszedł do mnie 15-letni devon rex z wypadającą rzepką na taping kolana! Taping stabilizacyjny zadziałał, a właścicielka samodzielnie kontynuuje klejenie w domu aby zwiększyć komfort swojego pupila.
Magnetoterapia sprawdziła się idealnie u 2,5 rocznego samca rasy bengalskiej o imieniu Tacos. Uciekł swojemu właścicielowi z mieszkania i został potrącony przez samochód, w wyniku czego doszło do wieloodłamowego złamania trzonu kości udowej. Złamanie zostało ustabilizowane chirurgicznie, a pacjent niezwłocznie zgłosił się na rehabilitację. Trzeba pamiętać, że im szybciej zwierzę trafi do gabinetu po operacji, tym sprawniejszy będzie powrót do zdrowia. Tacos rozpoczął swój powrót do zdrowia od serii zabiegów magnetoterapii przyspieszających zrost kostny. Po kontrolnym RTG i zielonym świetle od lekarza prowadzącego, kontynuował swoją rehabilitację na bieżni wodnej aby wzmocnić mięśnie w osłabionej kończynie.
Kolejnym przykładem jest 12-letnia Maksia ze zmianami zwyrodnieniowymi kręgosłupa, która coraz mniej się poruszała, przestała wskakiwać na wyższe powierzchnie i wyraźnie ograniczyła swoją aktywność. Po przeprowadzeniu serii zabiegów laseroterapii wysokoenergetycznej poprawił się jej komfort funkcjonowania. Kotka ponownie zaczęła korzystać z drapaka, chętniej się poruszała i wróciła do części wcześniejszych aktywności.
W przypadku zmian zwyrodnieniowych nie zawsze jesteśmy w stanie usunąć przyczynę problemu. Możemy jednak znacząco wpłynąć na komfort życia zwierzęcia. To właśnie jest jeden z głównych celów rehabilitacji starszych kotów – nie tylko leczenie konkretnego problemu, ale również utrzymanie możliwie dobrej sprawności i aktywności przez jak najdłuższy czas.
Laseroterapia wysokoenergetyczna jak i INDIBA świetnie sprawdzają się również w leczeniu ran. Często stosuję ją u pacjentów psich i kocich po zabiegach stomatologicznych (głównie ekstrakcjach, niwelujemy stan zapalny dziąseł). Ostatnim pacjentem jest już 5 miesięczny Mango, również kocurek rasy devon rex – wpadł w domu do wanny z gorącą wodą, w wyniku czego doszło do poparzenia skóry podbrzusza oraz tylnej taśmy ud. Po 4 zabiegach INDIBĄ prawie nie było śladu po ranach (efekty terapii są na moim instagramie: @healthymovementfizjo).
Warto też pamiętać, że rehabilitacja kota nie musi oznaczać wyłącznie zabiegów fizykalnych. Bardzo ważna jest praca manualna, odpowiednie ćwiczenia, aktywizacja mięśni i prawidłowo dobrana aktywność w domu. Czasami niewielkie zmiany w codziennym funkcjonowaniu kota mogą mieć duże znaczenie – odpowiednie ustawienie misek, ograniczenie konieczności wskakiwania na wysokie powierzchnie czy zapewnienie łatwiejszego dostępu do kuwety.
Najważniejsze jest jednak to, żeby nie czekać, aż problem stanie się bardzo wyraźny. Kot, który przestał skakać, mniej się bawi, więcej śpi, niechętnie korzysta z drapaka albo zaczął mieć trudności z kuwetą, może po prostu odczuwać ból.
Koty również potrzebują rehabilitacji. I bardzo często dzięki odpowiednio dobranej terapii mogą wrócić do aktywności, którą wcześniej właściciel uznawał już za utraconą zrzucając winę na starszy wiek kota.